Choć sam Watykan
tętni życiem, to kawałek od placu św. Piotra czas się zatrzymał i został zaklęty
w sztuce. Właśnie w tym miejscu możemy spotkać się oko w oko z historią świata.
Muzea Watykańskie, bo to właśnie o nich mowa, są jednym z najbardziej atrakcyjnych
miejsc w Stolicy Apostolskiej i jednocześnie najbogatszą kolekcją dzieł sztuki na całym świecie. W ich skład wchodzą między innymi Kaplica Sykstyńska, Stanze Rafaela i jedna z najcenniejszych na świecie kolekcji dzieł
sztuki mieszcząca się w trzech renesansowych pałacach papieży: Sykstusa IV,
Innocentego VIII i Juliusza II. Kolekcja ta powstaje od blisko 500 lat i jest największą tego typu na świecie. Za
datę rozpoczęcia działalności uznaje się początek renesansu – można powiedzieć,
że był to rok 1506, kiedy papież Juliusz II sprowadził do Watykanu cenną rzeźbę
grupę Laokoona, którą umieszcza w ogrodach. Kolekcja stopniowo zwiększała
się za pontyfikatu kolejnych papieży. Mimo, że istniały już na początku renesansu
to dopiero w XVIII wieku narodziły się jako instytucja z dyrektorem, służbami
porządkowymi, możliwością zwiedzania ich oraz z przewodnikiem, który oprowadzał
i opisywał starożytne zabytki. Największy rozwój Muzeów Watykańskich przypada na przełom XVIII i XIX wieku. Wówczas
założone zostało Muzeum Pio-Clementino.
Nazwa pochodzi od imion dwóch papieży Klemensa XIV, który rozpoczął jego budowę
oraz od Piusa VI, który ją zakończył. W tej części muzealnej mieszczą się
głównie zabytki sztuki greckiej i rzymskiej. Od tego okresu następuje nowy
pogląd na sztukę. Teraz roztacza się opiekę i ochronę przed zniszczeniem
arcydzieł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz